Jest rok 1972. UNESCO - organizacja wyspecjalizowana ONZ - ustanawia "Listę światowego dziedzictwa". Mają na nią trafić arcydzieła dziedzictwa kulturowego: zabytki, groty, zespoły budowli, dzieła człowieka, stanowiska archeologiczne oraz cuda dziedzictwa naturalnego: pomniki przyrody, parki narodowe, formacje geologiczne, strefy naturalne.

Jest rok 1978. Pierwszych 12 obiektów zostaje wpisanych na tą prestiżową Listę. Wśród nich 2 miejsca w Polsce: Stare Miasto w Krakowie i Kopalnia Soli w Wieliczce. W następnych latach kolejne miejsca o "wyjątkowej powszechnej wartości" trafiają na Listę, coraz więcej państw przyjmuje lub ratyfikuje Konwencję.

Jest rok 2013. Lista liczy sobie już kilkaset miejsc. Po powrocie z Bliskiego Wschodu wpadam na pomysł, by odwiedzić, poznać i utrwalić na zdjęciach jak najwięcej z nich.

Jest rok 2018. Zakładam bloga, by podzielić się z Wami tym, co widziałem...

Na chwilę obecną - po konferencji w Baku w lipcu 2019 - Lista obejmuje 1123 obiekty (w tym 2 obiekty skreślone), w 167 Państwach-Stronach Konwencji.

piątek, 20 czerwca 2014

Kromieryż

...visit № 36...

 

...czyli: o dwóch ogrodach i jednym zamku...

 

Morawskie miasteczko Kromieryż (czes. Kroměříž) w swych początkach, datowanych na XII wiek, było mało znaczącą osadą, z kilkoma karczmami, mytem i mostem nad rzeką Morawą. Wszystko uległo zmianie, gdy gród dostał się we władanie biskupów z pobliskiego Ołomuńca. W połowie XIII wieku biskup Bruno z Schauenburga podniósł Kromieryż do rangi miasta oraz nakazał wybudować gotycki zamek, do którego przeniósł całą administrację kościelną biskupstwa. Za czasów biskupa Stanisława Thurzo zamek przebudowano gruntownie, nadając mu kształt pałacu w modnym wówczas w Europie renesansowym stylu. Wojna trzydziestoletnia przyniosła dynamicznie rozwijającemu się miastu katastrofę - w 1643 roku Kromieryż został zdobyty i zniszczony przez oblegające miasto szwedzkie wojska. I wtedy na scenie pojawia się najbardziej znacząca dla Kromieryża postać - biskup Karol Liechtenstein-Kastelcorn (1664-1695). Za jego rezydencji miasto zostało odbudowane, stając się niezwykle cennym skarbem architektonicznym okresu baroku. Przebudowano także pałac - teraz była to już okazała, czteroskrzydłowa budowla, która w niedługim czasie stała się ulubioną, letnią rezydencją ołomunieckich biskupów. Dodatkowo cały kompleks otoczono dwoma pięknymi ogrodami kwiatowymi w stylu włoskiego i holenderskiego baroku. Pałacowe wnętrza zapisały się w historii jeszcze wielokrotnie - w 1848 roku, kiedy to w okresie zawirowań politycznych Wiosny Ludów przeniesiono do nich z Wiednia obrady Zgromadzenia Parlamentarnego monarchii Habsburgów oraz w 1885 roku, gdy spotkali się tu rosyjski car Aleksander III z austriackim cesarzem Franciszkiem Józefem I, a temat ich rozmów do dziś dnia pozostaje tajemnicą. Zawieruchy wojenne późniejszych wieków kompleks przeszedł bez większych uszczerbków - rekonstrukcji wymagała tylko pałacowa wieża, podpalona przez wycofującą się armię niemiecką w ostatnich dniach II wojny światowej. 

Przybywamy z Margitą do Kromieryża czerwcowym popołudniem, z zamiarem zwiedzenia zamku i pospacerowania ogrodowymi alejkami. I tu właśnie, na samym początku popełniamy katastrofalny błąd. Otóż nie da się wejść do pałacowych wnętrz ot tak, z marszu. Zwiedzanie jest tylko w zorganizowanej grupie, a ze względu na mnogość wycieczek i popołudniową porę (jest zaledwie parę minut po 15:00) pani w kasie proponuje bilety na ...jutro! Cały mój wdzięk i urok osobisty nie robi na kasjerce żadnego wrażenia - nie ma już dzisiaj wolnych miejsc i koniec. Na otarcie łez daje się namówić do sprzedaży wejściówek na pałacową wieżę. Drogi podróżniku, jadąc do Kromieryża, uczyń to do południa, jeśli chcesz zwiedzić zachwycające biskupie komnaty, bogato zdobioną Salę Sejmową i bibliotekę z 33 tysiącami woluminów. Bo nam się to niestety nie udało...

 

     1. Dziedziniec wewnętrzny z wejściem do zamku

 

Pałac usytuowany jest przy samym Rynku. Barokowy budynek był symbolem ówczesnego bogactwa i znaczenia miasta oraz miejscowego duchowieństwa

 

    2. Zamek biskupów ołomunieckich w narożniku Rynku 

 

Jako się wcześniej rzekło, Kromieryż szczyci się również dwoma zespołami ogrodowymi. Ogród Zamkowy lub Przypałacowy (Podzámecká zahrada), jak sama nazwa mówi, otacza biskupią rezydencję. Został założony w 1509 roku, a jego powierzchnia rozrosła się na przestrzeni wieków do imponujących 64 ha. W miarę upływu lat zmieniała się także jego zawartość i wygląd. W XVII wieku sad warzywno-owocowy przekształcono w barokowy ogród, zaś w XIX wieku w stylowy park krajobrazowy, dodając kilka dodatkowych budowli: Pawilon Chiński, Domek Rybacki, Podwórzec Maksymiliański oraz Kolumnadę Pompejańską.

 

     3. Fragment Ogrodu Zamkowego

 

Dziś Ogród Zamkowy to kilkanaście kilometrów dróżek wytyczonych wśród drzew i ozdobnych krzewów. Spacerując alejkami można natknąć się na ozdobne pawilony, pamiątkowe tablice lub przydrożne obeliski, wprawną ręką architekta idealnie wkomponowane w roślinne otoczenie. A nad jeziorkiem, tuż obok budynku pałacu, kilka znudzonych pawi potrafi przyprawić zwiedzającego o zawał, gdy nagle któryś z nich krzyknie rozdzierająco tuż za plecami...

 

    4. Pałac arcybiskupi od strony Ogrodu Zamkowego

 

Ogród Kwiatowy (Květná zahrada), zwany również z czeska Libosad, czyli "Ogród Przyjemności", to drugi ze znanych parków miasta i zarazem jedno z najważniejszych dzieł sztuki ogrodowej na świecie. Oddalony jest o niecały kilometr od budynku pałacu, i by do niego wejść, należy wykupić odrębny bilet. W przeciwieństwie do Ogrodu Zamkowego urządzonego w stylu angielskim, ten reprezentuje francuski styl ogrodowy. Został założony przez najbardziej znanego z biskupów ołomunieckich, Karola Liechtenstein-Kastelcorna, w drugiej połowie XVII wieku. Zaprojektowano go na planie wydłużonego prostokąta, z centralną rotundą, kolumnadą i niezliczoną ilością roślin strzyżonych w fantazyjne, geometryczne kształty. Inspiracją były renesansowe ogrody, powstające wówczas w pobliżu francuskich, włoskich, niemieckich i holenderskich rezydencji. Zaraz za bramą wejściową natykamy się na dwa budynki oranżerii z tropikalnymi roślinami:

 

    5. Jeden z budynków oranżerii w Ogrodzie Kwiatowym 

 

Największym obiektem Ogrodu Kwiatowego jest długa na 224 metry Kolumnada, ozdobiona 46 rzeźbami przedstawiającymi postacie z mitologii greckiej i rzymskiej. W cieniu Kolumnady trwa właśnie plenerowy koncert muzyki klasycznej, przyciągający licznych, zaciekawionych zwiedzających.

 

     6. 224-metrowa Kolumnada, tworząca jedną ze ścian Ogrodu

 

Istnieje możliwość wejścia na dach Kolumnady, skąd rozciąga się widok na cały obszar oraz umiejscowioną w centralnym punkcie Ogrodu ośmioboczną, niebiesko-białą Rotundę. Oczywiście grzechem byłoby nie skorzystać z takiej okazji:

 

     7. Rotunda w Ogrodzie Kwiatowym

 

Barokowa Rotunda powstała w 1674 roku i ozdobiona została w swym wnętrzu kombinacją stiuków i malowideł o tematyce mitologiczno-alegorycznej:

 

     8. Freski i stiuki na sklepieniu Rotundy

 

Wewnątrz znajduje się również wahadło Foucaulta, umieszczone tam pod koniec XIX wieku przez profesora miejscowego gimnazjum. Ramię wahadła było przez długie lata unieruchomione, po niedawnej renowacji znów można obserwować, jak mozolnie kreśli swym ostrzem zawiłe wzory w piasku...

 

     9. Wahadło Foucaulta we wnętrzu Rotundy

 

Na osi głównej Ogrodu umieszczono liczne elementy małej architektury takie jak fontanny, labirynty roślinne i akweny wodne, z którymi sąsiadują obszary o charakterze ozdobnym i użytkowym: ogród pomarańczowy, ogród holenderski, królicza górka czy ptaszarnia. Ogród Kwiatowy w swej pierwotnej, XVII-wiecznej formie jest przykładem przełomowej fazy rozwoju europejskiej sztuki ogrodowej - mieszają się tu dwa style: późny renesans włoski i barokowo-klasycystyczny wygląd ogrodów francuskich, co jest unikatem na światową skalę.  

Dzisiejszy Kromieryż jest w czołówce historycznych miast Republiki Czeskiej. W 1953 roku centrum zostało ogłoszone "spuścizną narodową", w 1997 roku Kromieryż zwyciężył w ogólnokrajowym konkursie na "Historyczne Miasto Roku", a w 1998 roku ogrody i renesansowo-barokowy zamek biskupów ołomunieckich zostały wpisane na prestiżową Listę Światowego dziedzictwa UNESCO. Jest również miastem przesyconym kulturą, edukacją i sztuką. Nic dziwnego, że zyskało sobie przydomek "Hanackich Aten" i jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Czechach. A od południowej granicy Polski do Kromieryża jest raptem niecałe 200 kilometrów, w sam raz na weekendowy wypad. I może tym razem uda się wejść do zamkowych wnętrz...

 

Pamiątkowe bilety na zamkową wieżę i do Ogrodu Kwiatowego:

 

 

  

 

 

 

 

 

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz