Jest rok 1972. UNESCO - organizacja wyspecjalizowana ONZ - ustanawia "Listę światowego dziedzictwa". Mają na nią trafić arcydzieła dziedzictwa kulturowego: zabytki, groty, zespoły budowli, dzieła człowieka, stanowiska archeologiczne oraz cuda dziedzictwa naturalnego: pomniki przyrody, parki narodowe, formacje geologiczne, strefy naturalne.

Jest rok 1978. Pierwszych 12 obiektów zostaje wpisanych na tą prestiżową Listę. Wśród nich 2 miejsca w Polsce: Stare Miasto w Krakowie i Kopalnia Soli w Wieliczce. W następnych latach kolejne miejsca o "wyjątkowej powszechnej wartości" trafiają na Listę, coraz więcej państw przyjmuje lub ratyfikuje Konwencję.

Jest rok 2013. Lista liczy sobie już kilkaset miejsc. Po powrocie z Bliskiego Wschodu wpadam na pomysł, by odwiedzić, poznać i utrwalić na zdjęciach jak najwięcej z nich.

Jest rok 2018. Zakładam bloga, by podzielić się z Wami tym, co widziałem...

Na chwilę obecną - po konferencji w Baku w lipcu 2019 - Lista obejmuje 1123 obiekty (w tym 2 obiekty skreślone), w 167 Państwach-Stronach Konwencji.

poniedziałek, 9 lipca 2018

Amsterdam

...visit № 114...

 

...czyli: o mieście grzechu (i miliona rowerów)...


Dlaczego Amsterdam od razu kojarzy się z grzechem? Ano dlatego, że nie ma na świecie miasta tak otwartego na zakazane zabawy, jak właśnie stolica Holandii. Słodkawy, doskonale wyczuwalny zapach marihuany unosi się tu delikatnie w powietrzu, dobiegając z zaułków ulic oraz z szeroko otwartych drzwi setek "coffeeshopów", czynnych od samego rana. W Dzielnicy Czerwonych Latarni atrakcyjne panie, ubrane w myśl zasady, że "w niczym kobieta nie wygląda tak dobrze, jak w niczym", zachęcająco mrugają okiem zza przeszklonych witryn do przechodniów. I to wszystko całkowicie legalnie! A dlaczego kojarzy się z rowerami? Bo jest ich tu więcej niż mieszkańców...

Położony nad rzekami Amstel i IJ Amsterdam znany jest też z licznych kanałów. Trzy największe z nich, w kształcie pierścieni, usytuowane niemalże równolegle do siebie, to Herengracht, Keizersgracht i Prinsengracht. Z nimi łączą się promieniście mniejsze kanały, tworząc sieć wodną dzielącą centrum na liczne wyspy. Miasto jest stosunkowo młode - jego początki sięgają XIII wieku, kiedy to okoliczna ludność trudniąca się żeglugą i rybołówstwem założyła na błotnistym, nadmorskim terenie niewielki port handlowy. Dwieście lat później Amsterdam był już najważniejszym miastem Holandii, bogacącym się głównie na wymianie towarowej. Gdy w XVI wieku cały obszar Niderlandów przypadł katolickiemu królowi Hiszpanii Filipowi II, miejscowa protestancka ludność wymówiła mu posłuszeństwo, rozpoczynając długi okres walk o niepodległość pod wodzą Wilhelma I Orańskiego. Wtedy też Holendrzy zbudowali potężną flotę, która szybko przejęła portugalskie i hiszpańskie szlaki morskie prowadzące do bogatych kolonii w Afryce, Indiach i Ameryce Południowej. W 1602 roku Amsterdam stał się największym udziałowcem w Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Rozpoczął się Złoty Wiek, zarówno dla miasta, jak i całej Holandii. W tym czasie mieszkali tu i tworzyli pisarze, poeci i malarze, w tym najsłynniejsza postać w dziejach Amsterdamu - Rembrandt. A w latach 1613-1662 wykopano system kanałów według koncentrycznego układu, w wyniku czego powierzchnia miasta powiększyła się aż czterokrotnie! Co prawda nie obyło się też bez gorszych momentów - mieszkańcy znacznie ucierpieli podczas epidemii dżumy oraz w trakcie rewolucji francuskiej. Nie przeszkodziło to miastu w zachowaniu swej znaczącej pozycji w handlu z koloniami, umocnionej jeszcze wybudowaniem Kanału Północnoholenderskiego i Kanału Morza Północnego. Pod koniec XIX wieku Amsterdam przeżywał swój drugi "złoty okres"... Dziś jest największym miastem Holandii, dużym ośrodkiem przemysłowym i drugim po Rotterdamie portem handlowym kraju. Rzesze turystów przyciągają liczne muzea, zabytki i ogrody botaniczne. Oraz szeroka tolerancja dla łatwo dostępnych uciech cielesnych i miękkich narkotyków :)

Do Amsterdamu przyjechaliśmy autobusem, zostawiając auto w miejscu naszych noclegów na Polderze Beemster. Miasto nie jest przyjazne dla samochodów, ponieważ tu rządzą rowery. Są wszędzie, poprzypinane do latarni, poręczy mostów i ławek, jedne do drugich, pionowo, poziomo i w rzędach. Wielopiętrowe parkingi dla rowerów umiejscowiono w różnych punktach miasta. Tabuny ludzi pędzą na rowerach we wszystkich możliwych kierunkach. Idąc, trzeba nieustannie uważać, by nie zostać potrąconym bądź zepchniętym do kanałów. Dlatego wybraliśmy z Margitą autobus, który za parę euro zawozi nas wprost na Dworzec Centralny (Centraal Station).

 

     1. Centrum Amsterdamu widziane z Dworca Centralnego

 

Pajęcza sieć kanałów przecinająca centrum miasta nie pomaga w orientacji. Niezwykle przydatna w zwiedzaniu okazuje się mapka, którą bezpłatnie można dostać w jednym z punktów informacji turystycznej. Wprost z Dworca Centralnego udajemy się pod okazały budynek na Placu Dam: 

 

     2. Pałac Królewski w Amsterdamie, po prawej Nowy Kościół


Pałac królewski w Amsterdamie, bo o nim mowa, jest uznawany za najważniejszy zabytek holenderskiego Złotego Wieku. Budynek położony w samym centrum miasta pełnił funkcję ratusza do 1808 roku, kiedy to został przebudowany na królewską rezydencję. Obok pałacu stoi Nowy Kościół (Nieuwe Kerk), wzniesiony w XV wieku. Obecnie nie odbywają się w nim już nabożeństwa, jest natomiast miejscem zaprzysiężenia kolejnych władców Holandii oraz ślubów rodziny królewskiej.

Całkiem niedaleko od pałacu, na Nowym Rynku (Nieuwmarkt), nieopodal słynnej Dzielnicy Czerwonych Latarni, stoi dostojny budynek Miejskiej Wagi:

 

    3. Waga Miejska (De Waag) na Nowym Rynku, pierwotnie część murów obronnych

 

Począwszy od średniowiecza, w wielu miastach północnej Europy w pobliżu rynków istniały publiczne wagi, gdzie pod odpowiednim nadzorem dokonywano ważenia towarów przy wymianie handlowej. Ta w Amsterdamie uchodzi za jedną z najstarszych i najsłynniejszych na świecie. Swego czasu część górnej kondygnacji budynku zajmował cech chirurgów - być może to tu właśnie Rembrandt podpatrzył scenę uwiecznioną później na słynnym płótnie "Lekcja anatomii Doktora Tulpa"...

Przez rzekę Amstel i wszystkie większe i mniejsze kanały Amsterdamu przerzuconych jest aż 1280 mostów - więcej niż w Wenecji. Wpatrzeni w mapkę by nie pobłądzić, zmierzamy zobaczyć najsłynniejszy z nich, pochodzący z 1670 roku Chudy Most (Magere Brug):

 

    4. Chudy Most

 

Przerzucony nad rzeką Amstel na wysokości ulicy Kerkstraat, pomiędzy kanałami Keizersgracht i Prinsengracht, został w całości wykonany z drewna. Od 2003 roku jest zamknięty dla ruchu motorowego, natomiast tysiące rowerzystów przemyka po nim nieustannie, z małymi przerwami, gdy środkowe przęsło zostaje podniesione dla przepuszczenia większych statków. 

Podążając nieustannie jak nie mostkami, to nabrzeżami kanałów, dochodzimy do kolejnej atrakcji turystycznej miasta. Rijksmuseum, holenderskie muzeum narodowe, posiada w swych bogatych zbiorach nie tylko cenne dzieła malarskie mistrzów takich jak Rembrandt, Jacob van Ruisdael, Frans Hals czy Johannes Vermeer, lecz także grafiki, rzeźby, sztukę użytkową i rękodzieło.

 

    5. Rijksmuseum nad kanałem Singelgracht 

 

Za budynkiem Rijksmuseum znajduje się okazały Vondelpark, na terenie którego swe siedziby mają inne amsterdamskie muzea, między innymi słynne Muzeum Vincenta van Gogha, posiadające ponad 200 obrazów mistrza, a także 500 jego rysunków i przeszło 700 listów - jest to największa taka kolekcja na świecie.

Idąc wzdłuż najstarszego kanału Amsterdamu - Singel - trafiamy na słynny amsterdamski pływający targ kwiatowy. W średniowieczu Singel okalał całe miasto i aż do roku 1585 pełnił funkcję fosy. W tej części miasta trzeba zwrócić uwagę na szczególnie urokliwe i malownicze kamieniczki, których fasady odbijają się w wodach kanału.

 

    6. Kamienice nad kanałem Singel

 

Niektóre z kamienic są nienaturalnie wąskie - dawniej podatki miejskie były naliczane od szerokości budynku, więc mniej zamożni mieszkańcy nie mogli budować swoich domów z rozmachem. 

Zataczając koło wokół centrum trafiamy znów w okolice Dzielnicy Czerwonych Latarni i Placu Dam. Obieramy więc kierunek zachodni i przez niezliczone, podobne do siebie mostki kierujemy swe kroki w stronę górującej nad miastem wieży kościoła Westerkerk.

 

     7. Jeden z setek amsterdamskich mostów przerzuconych nad jednym z setek amsterdamskich kanałów (oraz jeden z miliona amsterdamskich rowerów)

 

Spośród miejskich kościołów najstarszy jest, zgodnie z nazwą, Stary Kościół (Oude Kerk), stojący w samym sercu De Wallen, czyli raczej mało pobożnej Dzielnicy Czerwonych Latarni. Natomiast najbardziej monumentalny z kościołów protestanckich całej Holandii stoi nad brzegiem kanału Prinsengracht:

 

     8. Kościół Zachodni (Westerkerk) na Kanałem Książęcym

 

Zbudowany w latach 1620-1631 na planie krzyża, ma 58 m długości i 29 m szerokości. Szczyci się również najwyższą wieżą w całym Amsterdamie i najszerszą nawą spośród wszystkich protestanckich kościołów w Holandii. 8 października 1669 roku został w nim pochowany Rembrandt, jednak dokładne położenie grobu nie jest znane - przypuszcza się jedynie, że znajduje się on gdzieś wzdłuż północnej ściany. Westerkerk jest położony w sąsiedztwie zamienionego dzisiaj w muzeum Domu Anny Frank, w którym autorka słynnego "Dziennika" ukrywała się wraz z rodziną przed hitlerowcami podczas II wojny światowej.

Błądząc uliczkami i mostkami Amsterdamu, nagle zdajemy sobie sprawę, że jest już późne popołudnie i czas wracać na Dworzec Centralny, do autobusu powrotnego. Cały dzień minął nie wiadomo kiedy. Jeszcze tylko ostatni rzut oka (i obiektywu aparatu) na centrum Starego Miasta i monumentalną bryłę bazyliki Św. Mikołaja (Sint-Nicolaaskerk):

 

     9. Bazylika Św. Mikołaja wśród kamienic nad kanałem Damrak

 

Zabytkowy zespół urbanistyczny dzielnicy kanałów w Amsterdamie to jedyne w swoim rodzaju "miasto portowe", zbudowane podczas Złotego Wieku Niderlandów na przełomie XVI i XVII wieku. Wpis na Listę UNESCO dotyczy sieci kanałów na zachodzie i południu dzielnicy historycznej, która otacza Stare Miasto ulokowane na nizinie Singelgracht. Zakrojone na szeroką skalę przedsięwzięcie, polegające na osuszaniu bagien za pomocą kanałów kopanych w formie koncentrycznych łuków i zabudowywaniu uzyskiwanego w ten sposób gruntu, pozwoliło na rozwój niezwykle spójnego zespołu urbanistycznego. Była to w owym czasie największa i najbardziej jednorodna rozbudowa miasta. Amsterdam ze swym pierścieniem kanałów stanowił przykład planowania przestrzennego na szeroką skalę, do XIX wieku będąc punktem odniesienia dla innych miast na całym świecie. Bo Amsterdam był i jest oryginalny, jedyny i niepowtarzalny - miasto grzechu, które nigdy nie zasypia...

 

 

 

  

  

 

 

 

2 komentarze: